piątek, 24 kwietnia 2020

Najlepszy Spider-Man na Ps2

Kto nie zna Spider-Mana? Historia Petera Parkera który, poprzez ugryzienie radioaktywnego pająka staje się superbohaterem. Do tego słynne słowa Wujka Bena które towarzyszą mu przez całą jego karierę herosa: "Z wielką mocą wiąże się równie wielka odpowiedzialność" 



Od 1982 roku dostajemy kolejne przygody pająka na naszych monitorach i telewizorach. Ciężko wymienić wszystkie, czy te które były najlepsze. Skupię się za to na jednej z moim zdaniem lepszych gier od spider-manie z ery ps2. Przed państwem Ultimate Spider-Man. Na początku małe wyjaśnienie czym jest uniwersum ultimate. Był to jeden z głównych światów Marvela, powstał on w 2000 roku, mając na celu wprowadzić bohaterów w nowe czasy i zainteresować młodych czytelników do komiksów. Świat radził sobie na początku nieźle, potem jednak stał się pasmem porażek. 


W 2005 roku, dostaliśmy grę Ultimate Spider-Man, wyprodukowaną przez Treyarch czyli przyszłych ojców serii Call of Duty: Black Ops, a wydana przez Activision tytuł o komiksowej grafice. Historia opiera się, na zeszytach komiksów. Mamy tu w zasadzie dość standardowy motyw walki z Venomem. Gra zaczyna się od starcia na boisku do footboolu z tym potworem, a potem napięcie stopniowo rośnie. Historia pomimo oparcia na konkretnych zeszytach nie jest niczym szczególnym, stanowi w zasadzie pretekst to kopania kolejnych "złoli" w rajtuzach. Do dyspozycji dostajemy całkiem spory wachlarz ruchów, no i możliwość zwiedzania Manhattanu i cześć Queens, co jest ogromnym plusem. Jak przystało na grę o pajęczaku, bujanie się na pajęczynie to lwia część rozgrywki i sprawia ogromną satysfakcje.


Do tego chyba po raz pierwszy dostaliśmy możliwość wcielenia się w Venoma i sklepania facjaty Wolverine'a. Te czy inne smaczki sprawiają że Ultimate Spider-Man ma swoją własną tożsamość i jest to tytuł który warto nadrobić, szczególnie że mamy tutaj ciekawą mechanikę. Aby stoczyć walkę z przeciwnikiem, zazwyczaj wcześniej gonimy go po mieście, unikając pułapek czy przejść. Sekwencje te są trudne, ale i szalenie satysfakcjonujące przez to później dostajemy nagrodę w formie walki z bossem. Na którego nie raz trzeba znaleźć jakiś sposób.

Czy warto nadrobić ten tytuł który ma już w zasadzie 15 lat, a na rynku jest dużo lepszy Marvel's Spider-Man na PS4. Warto, bo jest to tytuł oparty już w zasadzie martwe uniwersum które różni się nieco od głównego marvela, do tego pomysł na rozgrywkę jest ciekawy, a możliwość wcielenia się w Venoma daje odpowiednie zróżnicowanie. Grafika pomimo swojej prostoty przez zastosowanie cel-shadingu nie zestarzała się aż tak bardzo, a energiczna muzyka które zagrzewa was do walki ciągle działa. Jeśli tęsknicie za pająkiem, a nie macie PS4, jest to moim zdaniem najlepszy wybór.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz